 |
DZIAŁKOWIEC W POLSCE . MIEJSCE SPOTKAŃ UŻYTKOWNIKÓW DZIAŁEK.PORADNIK DZIAŁKOWCA .
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
halinas Średnia gwiazdka

Dołączył: 09 Sie 2009 Posty: 70 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 14:36 Temat postu: |
|
|
| Annakarenina napisał: | OZ PZD w Białymstoku twierdzi ,że art 73 ust 3 ustawy o rod nie posiada terminu a przepisy KPA ich nie obowiązują. Zaiste interesujące Może ktoś wie na podstawie jakiego art. OZ PZD tak twierdzi? Moim zdaniem
skoro zapis w ustawie o rod mówi ,że
Z dniem nabycia osobowości prawnej przez stowarzyszenie ogrodowe, o
którym mowa w ust 1,staje się ono następcą prawnym stowarzyszenia ogrodowego,o którym mowa w art 65 ust 1 punkt 1 w zakresie praw i obowiązków terenowej jednostki organizacyjnej,której dotyczyła uchwała o wyodrębnieniu ROD
to "przekazanie" majątku- nieruchomości jest automatyczne chociaż uważam ,że powinno obyć się ono na podstawie protokółu zdawczo-odbiorczego wraz ze środkami na koncie.Nie ma raczej problemu w rod gdzie w skład zarządu nowego stowarzyszenia weszły osoby z zarządu PZD ale tam gdzie jest inaczej to nowe stowarzyszenia mają problem z przejęciem szczególnie środków finansowych a na str PZD "tak ładnie piszą",że nie robią utrudnień.Nowe stowarzyszenia muszą posiłkować się kancelariami prawniczymi aby doprowadzić wyodrębnienie do finału.Chyba coś tu jest nie tak.Albo ustawa jest nieprecyzyjna albo PZD leci "w kulki". |
Dokładnie tak było;
16 grudnia otrzymaliśmy KRS, 8 stycznia złożyliśmy komplet dokumentów wymaganych przez PZD do okręgu(wszystkie protokoły zdawczo-odbiorcze i dokumenty wymienione w instrukcji)...wczoraj zadałam pytanie telefonicznie, co z przekazaniem...i się dowiedziałam, że KPA nie obowiązuje (30 dni na udzielenie odpowiedzi)...aż się uśmiałam.
Dałam Panu urzędnikowi czas do czwartku do południa...zobaczymy.
Może ktoś wie jak to jest z KPA w stosunku do PZD...?proszę o podpowiedź _________________ Pozdrawiam
http://halinass.nazwa.pl/h2/stronaogrod1.html |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 14:36 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jerzy Moderator

Dołączył: 04 Sty 2009 Posty: 1752 Skąd: Południe
|
Wysłany: Wto Lut 17, 2015 15:06 Temat postu: |
|
|
Halinas, na stronie PZD jest opublikowane "Stanowisko OZ mazowieckiego" w którym piszą do władz Warszawy te słowa: "...Warto przy tym podkreślić, że PZD nie posiada nawet jakiejkolwiek informacji, które ogrody działkowe miasto planuje zlikwidować do 2016 r. Miasto jasno przedstawia swoją opinię, jakoby na rozpatrzenie wniosków złożonych w trybie art. 74 ustawy o ROD miało dwa lata, a nie jak stanowi KPC 30 dni. Takich problemów z tym samym artykułem ustawy o ROD nie mają włodarze innych miast, gdzie na podstawie tego zapisu bez żadnej zwłoki regulowane są stany prawne ROD.."
Możesz zacytować im ten fragment argumentując że: "żądają ustawowego terminu odpowiedzi, a sami nie potrafią go dotrzymać". Słaby to argument i przypuszczam- nieskuteczny, ale warto spróbować. Ja wcale nie przekazywałem dokumentów z zebrania secesyjnego do OZ ani nie mam zamiaru się z nikim rozliczać. Przynajmniej na razie
link do art:
http://pzd.pl/artykuly/15382/188/Stanowisko-OZ-Mazowieckiego-w-sprawie-wystapienia-Dyrektor-Biura-Prawnego-Urzedu-Miasta-Warszawy-odnosnie-wspolpracy-Prezydent-Warszawy-z-dzialkowcami-warszawskimi.html |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jerzy Moderator

Dołączył: 04 Sty 2009 Posty: 1752 Skąd: Południe
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2015 12:21 Temat postu: |
|
|
Działkowcy wybrali monopol (Gazeta Prawna)
Nowa ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych miała raz na zawsze przełamać dominującą pozycję Polskiego Związku Działkowców. Zamiast tego tylko ją umocniła
Dziś mija termin, w którym działkowcy z całej Polski powinni zorganizować zebrania dotyczące przyszłości ich ogrodów. Podczas nich musieli zdecydować – zostać w PZD czy wybić się na niezależność i powołać własne stowarzyszenie do zarządzania ogrodem. Zgodnie z ustawą o rodzinnych ogrodach działkowych (ROD) działkowcy na podjęcie uchwał w tej sprawie mieli rok od momentu wejścia w życie nowych przepisów. Następną taką okazję będą mieć dopiero za dwa lata.
DGP poprosił Polski Związek Działkowców (PZD) o dane pokazujące efekty zebrań w ogrodach. Wniosek jest jeden – nowa ustawa praktycznie nie naruszyła dominującej pozycji PZD. Choć to był jej główny cel.
Jak wylicza Zofia Rut-Skórzyńska, do 12 stycznia 2015 r. odbyły się zebrania w 4806 ogrodach (97,62 proc. wszystkich ROD). – W zdecydowanej większości, tj. w 4568 ogrodach, działkowcy postanowili, że chcą, aby nadal zarządzał PZD – dodaje. Z kolei o powołaniu własnego stowarzyszenia zarządzającego zadecydowali w zaledwie 238 ogrodach (4,95 proc. odbytych zebrań). W wielu miejscach PZD utrzymało niepodzielną władzę. – We wszystkich ogrodach leżących na terenie działania okręgowych zarządów PZD w Pile, Świętokrzyskiego oraz we Wrocławiu działkowcy potwierdzili chęć pozostania w PZD – wskazuje Zofia Rut-Skórzyńska.
Poprzednią ustawę, gwarantującą praktyczny monopol PZD, zaskarżył w 2010 r. do Trybunału Konstytucyjnego prof. Lech Gardocki, wówczas pierwszy prezes Sądu Najwyższego. Pytany przez nas o efekty nowych regulacji, a zwłaszcza wyniki dotychczasowych zebrań działkowców, odmówił komentarza.
Ci, którzy zdecydowali się wyjść ze struktur PZD, przyznają, że procedura wybijania się na niezależność przypominała drogę przez mękę. – Sprawa ciągnie się od niemal dwóch lat i właściwie wciąż nie jest wszystko dopięte. Zgodnie z ustawą sejmową aktywa powinny być automatycznie przepisane na rzecz nowego stowarzyszenia. Mamy już nadany numer KRS i NIP. Teraz sąd musi podjąć decyzję o wpisanie dzierżawy gruntów do księgi wieczystej – wyjaśnia Grzegorz Kluczek, wiceprezes zarządu ROD „Oaza” w Olsztynie. Dodaje, że największym problemem było uzyskanie kworum podczas zebrań. – Mamy 504 działkowiczów, na zebraniu wymagana była frekwencja minimum 50 proc. Do każdego z zainteresowanych musieliśmy dwa tygodnie wcześniej wysłać zawiadomienie za pokwitowaniem z informacją o zebraniu – zwraca uwagę Grzegorz Kluczek.
Wybijanie się ogrodu na niezależność nie przechodzi bez zgrzytów. Niektórym działkowcom ze wspomnianego już ROD „Oaza” nie podoba się np. treść deklaracji członków-założycieli nowego stowarzyszenia. – W deklaracji zabroniono nam przynależeć do jakichkolwiek innych stowarzyszeń niezależnie od tego, czy mają ambicje przejmować władzę w ROD, czy nie. Czujemy się tak, jak byśmy wpadli z deszczu pod rynnę – skarży się jeden z działkowców.
Prawdopodobnie tego typu problemy spowodowały, że do 12 stycznia zebrania nie odbyły się jeszcze w ok. 120 ogrodach z całej Polski. Jeśli do tej pory tego nie zrobiły, automatycznie zostaną w strukturach PZD. Działkowcy skonfliktowani ze związkiem oskarżają go o torpedowanie prób usamodzielnienia się ogrodów. – Są miejsca, w których PZD dąży do unieważnienia uchwał podjętych przez działkowców chcących się wyłamać. Są też sytuacje, gdy stare zarządy PZD wyodrębniły się i założyły niby niezależne stowarzyszenia – wskazuje nasz rozmówca.
PZD odpiera ataki. – Podjęliśmy działania mające na celu doprowadzenie do organizowania tych zebrań, nawet z opóźnieniem. Nie chcemy, by ktoś stawiał nam zarzuty, że PZD utrudnia wyodrębnienie ogrodów – zapewnia mec. Bartłomiej Piech, radca prawny Krajowej Rady PZD.
Jak ustaliliśmy, w 2014 r. do Biura Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) wpłynęło łącznie 367 spraw dotyczących ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Aż 291 z nich to skargi złożone przez... PZD i podmioty w nim zrzeszone. Jak mówi nam Anna Kabulska z biura RPO, są to skargi broniące nowej ustawy przed próbami podważenia jej konstytucyjności. Zaledwie 74 pisma dotyczą możliwych nieprawidłowości w poszczególnych ogrodach. – Zwykle dotyczą kwestii rozliczeń finansowych lub zwoływania walnych zebrań działkowców z pominięciem procedury statutowej – wyjaśnia Anna Kabulska. Jak dodaje, skargi wprost odnoszące się do utrudniania przejęcia ogrodu przez stowarzyszenie ogrodowe inne niż PZD dopiero zaczęły napływać. – Ogrody miały rok na zwołanie zebrań, większość odbyła się zatem zapewne na przełomie 2014 i 2015 r. – wskazuje.
W 120 ogrodach w kraju nie odbyły się jeszcze zebrania. A te, które tego nie zrobią, automatycznie zostają w strukturach PZD
OPINIA
Za reformą muszą stać ludzie
dr Ryszard Piotrowski konstytucjonalista
Prawo nie powinno być przeciwko ludziom, powinno być dla nich i w ich interesie. Rozwiązania dyktowane względami ideologicznymi nie powinny być wprowadzane, jeżeli nie znajdują oparcia w zainteresowanych środowiskach.
Interesy, które są zaangażowane po stronie likwidacji ogrodnictwa działkowego, nie powinny być traktowane jako nadrzędne w stosunku do interesu obywateli, którzy korzystają z tych ogródków.
Czy zasady występowania ze struktur PZD były za trudne dla działkowców? Należy pamiętać o tym, że każda forma organizowania się wymaga aktywności. Wszystko bowiem zależy od ludzi. Jeśli rzeczywiście problemem jest jakikolwiek monopol i w dodatku są ludzie, którzy życzą sobie zmian, nie ma innej drogi niż droga prawna. A ta jest zawsze skomplikowana. Proste rozwiązania z reguły są rewolucyjne i sięgają po skrajne środki.
Ani ustawodawca, ani Trybunał Konstytucyjny nie sprawią, że rzeczywistość będzie się zgadzać z wyobrażeniami o niej, jeśli za rozwiązaniami reformatorskimi nie będą stali konkretni ludzie. A jeśli ci ludzie nie są zdolni do działania, to nikt za nich się nie zorganizuje.
Tomasz Żółciak
tomasz.zolciak@infor.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tw48 Super gwiazda

Dołączył: 15 Gru 2012 Posty: 1566 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sro Lut 25, 2015 15:00 Temat postu: |
|
|
Jerzy po raz kolejny starannie "wyszperał" bardzo ciekawy artykuł oraz dołączoną opinię konstytucjonalisty dra Ryszarda Piotrowskiego, którą warto dedykować wszystkim malkontentom, krytykantom i pseudouzdrowicielom działkowego bytu. Tę opinię warto po wielokroć czytać i traktować jako działkowe credo.
Przyszłość ogrodów jest w naszych rękach tylko trzeba wziąć się do rzetelnej pracy, ze znajomością i poszanowaniem przepisów prawa i stworzyć ogród spełniający nasze marzenia...
I tego wszystkim nam życzę... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
banita_bis Administrator
Dołączył: 21 Sty 2015 Posty: 1562 Skąd: Dolnoślązak, Góry Olbrzymie
|
Wysłany: Wto Mar 31, 2015 20:40 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Dokładnie tak było;
16 grudnia otrzymaliśmy KRS, 8 stycznia złożyliśmy komplet dokumentów wymaganych przez PZD do okręgu(wszystkie protokoły zdawczo-odbiorcze i dokumenty wymienione w instrukcji)...wczoraj zadałam pytanie telefonicznie, co z przekazaniem...i się dowiedziałam, że KPA nie obowiązuje (30 dni na udzielenie odpowiedzi)...aż się uśmiałam.
Dałam Panu urzędnikowi czas do czwartku do południa...zobaczymy.
Może ktoś wie jak to jest z KPA w stosunku do PZD...?proszę o podpowiedź |
Ja bym sobie nie zawracał głowy i skorzystałbym z tego:
Art. 276.Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Zajrzałem do Kpa i wygląda mi na to, że w stowarzyszeniach nie działa, ale... moja wiedza tutaj jest mierna
Na wszelki wypadek - pismo do OZ z żądaniem natychmiastowego wydania papierów z zagrożeniem zgłoszenia do prokuratury.
Pozdrawiam ! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Annakarenina MEGA GWIAZDA

Dołączył: 21 Gru 2008 Posty: 3600 Skąd: zachodniopomorskie
|
Wysłany: Wto Maj 26, 2015 08:05 Temat postu: |
|
|
Sąd Najwyższy krytykuje chaos legislacyjny. Nieprawidłowości i luki w prawie
http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/sad-najwyzszy-krytykuje-chaos-legislacyjny,133,0,1808773.html
Wątpliwości budzą też przepisy ustawy o ogródkach działkowych - zauważa SN. Po tym jak w 2012 r. Trybunał Konstytucyjny uznał niekonstytucyjność niektórych przepisów tej ustawy okazało się, że problemy interpretacyjne budzą przepisy przejściowe dotyczące możliwości oddzielania się poszczególnych ogrodów działkowych od dotąd jedynej organizacji działkowców.
I tak Sąd Najwyższy zauważył to co tu na forum zauważyliśmy zanim jeszcze ustawa o rod weszła w życie i po wejściu niej,czyli ,że jest to bubel prawny ,może nie w całości ale w najważniejszych jej zapisach.Jest to pierwszy krok do TK a zawdzięczamy to przede wszystkim byłemu panu premierowi co dał nogę do Brukseli ,jego partii PO ,ustępującemu prezydentowi i reszcie "szanownych posłów co to przyklepali to badziewie aby mieć święty spokój z jakimś tam działkowcami.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Reklama
|
Wysłany: Wto Maj 26, 2015 08:05 Temat postu: |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|